#2016-07-19 10:02:05 

RogowiczK

Użytkownik

Posty: 46

Skąd: Łańcut

Wiek: 26

Zastanawiam się nad kupnem mieszkania albo domu i mam niemały dylemat bo wychowywałem się na wsi i świetnie wspominam ten czas, potem przeniosłem się do miasta, na studiach również mieszkałem w bloku i również nie mogę narzekać. Decyzja jaką zamierzam podjąć jest bardzo ważna bo tak naprawde ukierunkuje moje życie na najbliższe 30 lat wiec bede wdzieczny jesli mi doradzicie, co bardziej się opłaca i dlaczego. Pozdrawiam serdecznie.
#2016-07-19 11:26:15 

pośpieszny18

Użytkownik

Posty: 31

Skąd: Jasło

Wiek: 18

Życie w mieście na pewno jest o wiele wygodniejsze, co do tego nie ma nawet dwóch zdań. Chociaż niektórzy lubia palenie w piecy i ciagłą walkę z kolejnymi elementami domku jednorodzinnego które trzeba naprawiać to jest to oczywiscie kwestia gustu. Wszyscy sie raczej ze mna zgodza ze nowe budownictwo pozwala połaczyć wszystkie najlepsze aspekty mieszkania w domku i mieszkaniu jednoczesnie. Deweloperzy oferują duże otwarte przestrzenie, dostęp do przestronnych balkonów i pięknie zaaranzowanych zielonych podwórzy, a nowe metody budowania gwarantują ciszę i spokój. Stawiam na mieszkanie i nikt mnie nie przekona że to zły wybór.
#2016-07-19 11:44:56 

bożżżenka

Użytkownik

Posty: 53

Skąd: Tarnów

Wiek: 24

Masz bardzo dużo racji, szczególnie zgodzę się z tym, że nowe mieszkania łączą wszystko co najlepsze z domków jednorodzinnych i mieszkań. Pare lat temu zastanawiałam się podobnie jak Ty, nie spałam po nocach i robiła, sobie listy za i przeciw bo jest bardzo ważna decyzja, tak jak sam napisałeś. Kupiłam niedrogie mieszkanie w Poznaniu w nowym budownictwie i na pewno nie żałuję. Uważam że wybrałam najlepiej jak mogłam bo wszystko mam w zasięgu ręki i nie tracę 3 godzin dziennie na dojazdy. Pozdrawiam.

#2016-07-19 13:30:03 

chusteczka30

Użytkownik

Posty: 80

Skąd: Kopenhaga

Wiek: 30

Mieszkam w domku za miastem i gdybym mogła to od razu przyszłabym do miasta. Troche sie przeliczyłam na samym poczatku bo inwestycja w budowe wyniosła o wiele wiecej niz poczatkowo zakładałam, a kredyt niestety wiąze mnie na lata. Moze za jakis czas sytuacja mi się poprawi i coś się zmieni, bo średnio tracę dziennie 4 godziny na dojazdy, latem trzeba jeszcze zadbać o ogród, podlać rośliny, zimą dochodzi odśnieżanie, masakra...
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015